środa, 20 czerwca 2018

Moja Fanaberia

Kto mnie zna ten wie, że o Fanaberię walczyłam długo. Nosiłam ją w sercu i w głowie od lat. I jest! :) Serdecznie zapraszam w moje skromne progi, pełne kolorowych szmatek, nitek, guzików, zakopanych w twórczym rozgardiaszu maszyn do szycia, szablonów, itd. Fanaberia to mój azyl, moja radość, mały rękodzielniczy zakątek, w którym w swoje uszytki wkładam zawsze 100% ❤


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz